Żyjemy w dziwnych i zarazem ciekawych czasach. Wynalezienie Internetu w dzisiejszych czasach można utożsamić z wynalezieniem maszyny parowej. Tak samo jest z pieniądzem. Ludzie kiedyś wymieniali się towarami, potem ktoś wynalazł pieniądz i to się przyjęło. Wymieniano towary na kruszce, które były rzadkie. Metale te gwarantowały trwałość dlatego to one były od wieków formą płatności. Transport i płacenie złotem lub monetami ze złota było nie dosyć, że niewygodne co niebezpieczne wprowadzono więc pieniądz papierowy, który był ekwiwalentem złota ulokowany w banku. W dniu dzisiejszym wartość pieniądza jest umowna i już nie jest odwzorowaniem w złocie, a bank jako zcentralizowana instytucja stała się zależna od swoich właścicieli, instytucji i banków. Pewnie dlatego Satoshi Nakamoto stworzył unikalną i uniwersalną walutę, która nosi nazwę Bitcoin. Można to nazwać rewolucją na miarę rewolucji przemysłowej na początku wieku XIX.

Dzisiaj bardzo dużo się pisze się na temat Bitcoina. Ja się tak naprawdę dowiedziałem i zainteresowałem tym tematem stosukowo niedawno jak kosząc trawnik odsłuchałem podcast Lepiej teraz, gdzie w 70 odcinku była ciekawa rozmowa Radosława Budnickiego gospodarza podcasta z Karolem Kopańko jednym z autorów książki Bitcoin. Złoto XXI wieku

Gdzieś kiedyś natknąłem się na samą nazwę Bitcoin i samych krypto walut ale raczej to było w formie jakiejś ciekawostki i nie sądziłem, że temat może być tak interesujący. Dzisiaj Botcoin jest w modzie i moda ta będzie trwała dość długo. Dla odzwierciedlenia tego mogę napisać, że w chwili kiedy był nadawany wcześniej wspomniany podcast wartość 1 Bitcoina była gdzieś w okolicy 2 tysięcy dolarów , a totalny szczyt nastąpił kilka dni temu kiedy to wartość była 10 krotnie wyższa i doszła do wartości 20 000 dolarów. Jakbym wtedy zainwestował choćby 500 złotych to bym dzisiaj zebrał z tego dodatkowe 45000 fajnie… Nie obyło, się także bez spektakularnych spadków ale zawsze wchodziło na spory plus.

Jak działa bitcoin, jak działają “koparki” można się dowiedzieć w wielu miejscach, ja swoją wiedzę zacząłem od przeczytania książki Bitcoin złoto XXI wieku i powiem szczerze, że oczekiwałem więcej. Tak trochę wydaje mi się, że książka była pisana z Internetu bez większego zgłębienia tematu albo ja jestem za bardzo techniczny i książka miała tylko zaostrzyć apetyt. Owszem przeczytałem książkę i fajnie mi się czytało ale jednak jak napisałem wcześniej czułem niedosyt. Znając publikacje Pana Karola i fakt, że Pan Mateusz Kozłowski zgłębia rozwój krypto walut ilość zawartych informacji jest dość skąpa. Oprócz tego co zostało zawarte w książce nie znalazłem zbyt wiele ciekawego. Szkoda, że nie było ciekawych przykładów, których naprawdę jest sporo i dotarcie do takich osób naprawdę nie jest trudno. Brakuje mi tutaj spojrzenia bardziej sceptycznego na tą walutę. Owszem nie można liczyć na wywiad Warenem Buffetem ale z naszego podwórka można by się pokusić na rozmowę z naszymi gwiazdami sceny finansów. Oceniam więc, że dla osoby zaczynającej, która wie że coś takiego jak Bitcoin istnieje to książka jak w sam raz ale dla osób, które znają choćby podstawy nie polecałbym tej książki.

Ja w tym miejscu wypowiem się na ten temat, muszę mieć własne zdanie.

Żyjemy w takich czasach i raczej nikomu nie uda się tego zmienić. W niedalekiej przyszłości czeka nas nie jedna rewolucja finansowa. Kiedyś jeden z moich współpracowników słusznie stwierdził, że ten kto ma pieniądz kreuje rzeczywistość. Nie mylił się. Ten kto ma pieniądze będzie płacił za badania, za produkcję za wszystko co nas otacza, ale nie będzie robić tego charytatywnie. On to wszystko robi żeby mieć tych pieniędzy więcej. Zawsze ten kto miał pieniądze wpływał na innych w celu powiększenia swoich wpływów i władzy. W dzisiejszych czasach tak naprawdę nie politycy wybrani w demokratycznych wyborach rządzą. Rządzą za nich wielkie korporacje, które wykładają wielkie sumy pieniędzy żeby było po ich myśli. Nawet w tej chwili banki wpływają, na niektóre rządy żeby zabronić i zdelegalizować funkcję Bitcoina. Dlatego myślę że taki stan rzeczy, że banki będą jedynymi emitentami pieniędzy w niedalekiej przyszłości mogą przejść do historii. Nie jest tylko pewne czy będzie to akurat Bitcoin czy inna krypto waluta ale czy spowoduje to rzeczywiście to, że będzie lepiej i bezpieczniej? W tym przypadku jestem trochę sceptyczny. Sama decentralizacja pieniądza miała by sens ale jeśli mamy tą samą walutę, byłby obrany jeden “standard” i wszyscy jedziemy na tym samym wózku. Na dzień dzisiejszy mamy wiele krypto walut, jedne bardziej a drugie mniej znane. To jest tak jak z akcjami pewnego razu ktoś przychodzi na giełdę i chce emitować swoje akcje, tak i wydaje mi się jest tutaj. Wszystko jest po to żeby zarabiać coraz więcej i więcej nie zawsze tylko po to żeby zaspokajać swoje najpotrzebniejsze potrzeby ale żeby tylko pomażać swój majątek.

Nie zgodzę się nie da się wpływać na Bitcoina. Owszem i to szybciej niż na inne waluty. Choćby przypadek z przed kilku miesięcy, że rząd chiński zabronił działania giełdom krypto walut co spowodowało spadek wartości o połowę. Po drugie jeśli będzie popyt to i będzie podaż na dany towar. Po trzecie ten kto ma większego znaczy większą maszynę obliczeniową będzie mógł obliczyć więcej i przez to więcej zarobić. To są tylko dwa z wielu przykładów wpływania na cenę.

Kolejnym problemem jest sam fakt, że możemy mieć wyłącznie 21 milionów tego “bilonu” może niekorzystnie wpływać na jego wartość więc pochopne inwestowanie jest obarczone krytycznie dużym ryzykiem na stratę. Wiele osób w ciągu zaledwie chwili pewnie tracą całe majątki przy wielkich spadkach. Dochodzi jeszcze sam fakt “obciążenia” sieci przez co przelewy między użytkownikami trwają za długo a obliczanie kolejnych bloków jest już bardzo trudne i wymaga tak szybkich komputerów, że tylko ci którzy mają tak szybkie maszyny w miejscach gdzie prąd jest za darmo lub bardzo tani mają szansę wykonywać te operację. Nie opłaca się już w tej chwili kupować tak zwanej koparki za kilkanaście tysięcy złotych. Zwrot takiej inwestycji następuje prawie po roku a jakiekolwiek zyski dopiero później.

Jedynym rozwiązaniem w tym wypadku były by komputery kwantowe, które były by w stanie obliczanie takich skomplikowanych obliczeń, ale tutaj naprawdę jest niewiele takich miejsc gdzie takie maszyny będą mogły być dostępne i tylko dla tych co dysponują pieniędzmi, tylko oni są w stanie kreować rzeczywistość

Jeśli masz ochotę zapoznaj się z tą książką sam. Link do zakupu poniżej.